17 czerwca 2009

Muffinki cappuccino z czekoladą

Muffinki... mieliście rację, uzależniają... Teraz kiedy mam trochę czasu i uznaję, że najlepszą rozrywką będzie małe szaleństwo w kuchni, pierwsze co przychodzi do głowy to: MUFFINKI! Tak mało wysiłku, a tak słodkie i śliczne efekty...
Dzisiaj w ruch poszedł przepis znaleziony u Kuchareczki58 , a przez nią wypatrzony na forum CinCin. Mufki wyszły mięciutkie, wilgotne, słodkie lecz nie zanadto, z wyraźną kawową nutką. Do muffinek można dac praktycznie wszystko, lecz zdarzają się połączenia idealne- i do takich zaliczyłabym puszyste cappucinki.


  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru - ja dałam "tylko" 1/2, w zupełności wystarczyło :)
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 kostki rozpuszczonego masła (125g)
  • 1 rozbełtane jajko
  • kilka kropli olejku waniliowego -u mnie nieoczekiwanie brak takiego, w zastępstwie rumowy
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
Nagrzać piekarnik do 190 stopni. Foremki wysmarować olejem lub masłem lub wyłożyć papilotkami, oczywiście :). Czekoladę drobno posiekać lub zetrzeć na tarce. Mąkę, cukier, kawę, sól i cynamon wymieszać. Mleko, jajko, olejek i masło :) wymieszać w drugiej misce. Do suchych składników dodać płynne i czekoladę i krótko wymieszać. Przełożyć do foremek. Piec 20 minut. Sprawdzić patyczkiem czy ciasteczka się upiekły.

3 komentarze:

  1. A ja jako jedna z niewielu nie szaleję tak za pieczeniem muffinek. Owszem, lubię, ale nie jakoś specjalnie, bardziej wolę piec np. serniki ;). Ale tak czy siak, Twoje muffiny wyglądają przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super,kiedyś napewno wypróbuję ten przepis;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serniczki też lubię, ale ostatnio nie mam zbyt dużo na pichcenie, dlatego pojawiają sie u mnie głównie szybkie dania :) A muffinki-cappucinki polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...