9 listopada 2009

Babeczki szpinakowe bez mąki

Jak tu wytrzymać na diecie bez muffinek? Odmówić sobie zabawy przy ich pieczeniu? Jakoś nie podoba mi się ten pomysł. Z pomocą na szczęście przyszła książka o diecie South Beach Artura Agatstona, z której wygrzebałam przepis na "Babeczki quiche na wynos". Po drobnych modyfikacjach z powodu braku niektórych składników i zastąpienia ich innymi, babeczki poszły do pieca ;) Podczas pieczenia wyrosły pięknie, niestety stygnąc, opadły trochę. Trochę zbyt mocno integrują się z papilotkami, ale po ostygnięciu ściągnięcie papierka nie powinno być problemem. Na wynos rzeczywiście nadają się idealnie, są zwarte, nie kruszą się, i stanowią pożywny i smaczny posiłek o dużej zawartości białka. Przepis zamierzam wykorzystać jeszcze niejeden raz, kombinując z różnymi składnikami, bo możliwości są prawie równie nieograniczone, co w przypadku tradycyjnych muffinek. Muszą świetnie smakować z dodatkiem fety i brokuła, na przykład. Albo z papryką, tak jak to było w oryginalnym przepisie. Ale to pomysł na następny raz.




Tym razem było tak:
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki tartej mozzarelli
  • 1/4 szklanki tartego salami
  • 200 g szpinaku mrożonego
  • nieduża cebula
  • sól, pieprz
  • łyżeczka ostrego sosu paprykowego
Szpinak podsmażyłam na patelni, dopóki się całkiem nie rozmroził. W misce wymieszałam szpinak z jajkami, dodałam ser, salami, drobno posiekaną cebulkę. Doprawiłam solą i pieprzem, dodałam sos paprykowy. Całość dokładnie wymieszałam.
Do formy na muffinki włożyłam 8 papilotek- na tyle wystarczyło masy w podanych proporcjach. Do każdej nałożyłam 1,5 łyżki masy. Wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i piekłam przez 30 minut. Ostudziłam w uchylonym piekarniku.

5 komentarzy:

  1. Dwa deka szpinaku? Toż to prawie nic...
    Może chodziło o 200 g?

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiscie-malenko tego szpinaku,a wcale nie wyglada na to.Nie mniej pysznie wygladaja!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiscie że 200 g szpinaku :) Dzieki za czujnosć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! Uwielbiam szpinak, więc kto wie, może kiedyś skuszę się na takie babeczki?;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj! Muffinki wyglądają naprawdę dobrze i jakie "koszerne" (tak u nas w rodzinie określa się dania zgodne z dietą:). Muszę tylko czymś zastąpić salami, które jest zabronione... Przepis pozwalam sobie wydrukować:) Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...