3 listopada 2009

Bazyliowe roladki z łososia


Dietki ciąg dalszy, dlatego na mniejszy głód zamiast wafelka (jak to bywało ostatnio), przygotowałam sobie zdrową i lekką przekąskę z łososia wędzonego. Jestem dość wybredna, jeśli chodzi o ryby; nie lubię posmaku mułu, typowo rybnego zapachu, a już najbardziej wydłubywania ości podczas jedzenia. Spośród ryb łosoś jest zdecydowanie moim faworytem, w każdej postaci. Różowe, delikatne mięso, fantastycznie komponujące się z wieloma innymi ulubionymi smakami. A do takich należą z pewnością limonka i świeża bazylia. Obie znalazły się w nadzieniu do roladek.
Takie połączenie było już wykorzystywane przeze mnie z powodzeniem jako: farsz do mięsa (polędwiczka wołowa, kurczak)- z dodatkiem serka homogenizowanego, oraz jako cudowny, przepyszny dressing do sałaty lodowej- z jogurtem oraz odrobiną brązowego cukru. Delicje!


A oto pomysł na łososia:
  • opakowanie łososia wędzonego
  • serek homogeniozowany- np. Turek Figura :) - tyle łyżek, ile mamy plastrów łososia
  • świeżo wyciśnięty sok z limonki- do smaku
  • garść świeżych liści bazylii
Bazylię siekamy, mieszamy z serkiem i sokiem z cytryny. Plastry łososia rozkładamy, na każdy nakładamy łyżkę farszu, rozsmarowujemy i zwijamy rybę w roladkę. Wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny, żeby przekąskę trochę schłodzić.
Pożądany dodatek: ulubione białe wino ;)

2 komentarze:

  1. No i to jest przykład, że na diecie można pysznie jeść ;)
    W sumie, to nie jestem na diecie ale uważam co wkładam do buzi (za to rodzine i znajomych pasę ciastami, ale to z miłości :)) To zjem z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że na diecie można pysznie :) Ja nawet nie zauważam, że jestem na diecie. A taki łosoś... toż to luksusowe jedzonko ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...