21 lutego 2010

Krokieciki rusko-francuskie

Była kiedyś w Łodzi restauracyjka (nawet za dużo powiedziane) Pie Pie. Serwowano tam tylko i wyłącznie pieczone pierogi. Pyszności- rozmaite farsze zawijane w ciasto półfrancuskie. Na słodko, na ostro, z mięsem, wegetariańskie- czego tylko dusza zapragnie. Zaglądałam tam dosyć często, bo był to fantastyczny fast-food. Ale moje najulubieńsze Pie były z farszem ruskim. Zresztą, moją najulubieńszą potrawą domową były ruskie pierogi mojej Babci. 
Pieczonych pierogów na Piotrkowskiej już nie ma. Babci niestety też już nie ma. A ja tęsknię za ruskimi. Chodzi mi o pierogi oczywiście.
Ostatnio ruski farsz przeżywa swój renesans. Nie każdemu chce się lepić kilkadziesiąt pierogów, więc gotowane ziemniaki z twarogiem trafiają do naleśników, samos, i innych mniej pracochłonnych dań. Dzisiaj, wzorem Pie Pie, zawinęłam farsz we francuskie ciasto. Wyszły świetne krokieciki.



Na 8 sztuk poszło:
  • 250 g twarogu
  • podobna ilość ugotowanych ziemniaków
  • 1 drobno posiekana cebula lub szczypiorek
  • natka pietruszki (opcjonalnie)
  • 3 plasterki pastrami
  • sól, pieprz do smaku
  • rulon gotowego ciasta francuskiego
  • jajko
  • śmietana 30%


Twaróg i ziemniaki przepuszczamy przez maszynkę do mielenia. Jeśli jej nie mamy, można ubić je tłuczkiem do ziemniaków, ale jest to dosyć trudne i w farszu często pozostają grudki. Pastrami przesmażamy na suchej patelni, aż powstaną "skwarki". Tradycyjnie nie dodaję do ruskiego farszu żadnego mięsa, ale tym razem uznałam, że odrobina skwarków doda nieco pikanterii. 
Mieszamy zmielone ziemniaki i ser z drobno posiekaną cebulą, przesmażonym pastrami, i posiekaną natką. Dodajemy sól i pieprz do smaku.
Rulon ciasta kroimy na 8 równych prostokątów. Na każdy z nich nakładamy dużą łyżkę farszu, zawijamy na kształt krokietów. Wierzch smarujemy rozbełtanym jajkiem. Układamy krokieciki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy w 200 stopniach przez ok. 20-25 minut. Pod koniec pieczenia można włączyć funkcję termoobiegu.
Podajemy udekorowane łyżką śmietany.

7 komentarzy:

  1. świetny pomysł z tym wykorzystaniem francuskiego ciasta
    ale ja i tak bardzo lubię lepic prawdziwe pierogi :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj ja tez uwielbiama ruskie Babci, te knajpke na Piotrkowskiej, a teraz farsz ruski w ... nalesnikach! w ciescie francuskim bardzo mi sie podoba i chyba wkrotce sprobuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jakaś seria ruska się zrobiła, co rusz to ktoś wymyśla coś z tym farszem, fajnie :)
    Ale ja o serze miałam pisać: normalny, półtłusty twaróg można doskonale rozdrobnić ręką - po prostu go gniotąc w misce, jak ciasto. Nie mam maszynki do mielenia i zawsze tak muszę robić, a nawet silna w rękach nie jestem. Żadne grudki nie zostaną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Asieja- no bo prawdę mówiąc, nie ma to jak pierogi :)
    Cudawianki- do naleśników też się przymierzałam. Zresztą jadłam takie ostatnio w nowej łodzkiej restauracji Manekin i były po prostu rewelacyjne- knajpkę polecam.
    Muscat- dzięki za podpowiedź, na pewno lepsze wyrabianie ręką od gniecenia widelcem czy tłuczkiem, bo to strasznie niewygodne. I też ostatnio zauważyłam, że ruski farsz zrobił się szalenie popularny- ale wcale się nie dziwię, bo jest pyszny :) Jak Babcia lepiła pierogi, to resztki farszu wyjadałam z miski łyżeczką- na "surowo" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj na pewno sa przepyszne;) Właśnie szykuję sie do zrobienia ciasta francuskiego, znalzałam dobry przepis..ale muszę zebrać troche sił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwałam to pierogi "Bistro"-pochodzenie od rosyjskiego "быстро", czyli szybko. Na płat kupionego ciasta francuskiego nakładam chłodny farsz do ruskich pierogów, rozsmarowuję, zwijam w rulon, kroję w plasterki i układam na blasze na papierze do pieczenia. Piekarnik nagrzewam do 200stC i wkładam blaszkę, piekę do zarumienienia. Podaję z jogurtem, sosem czosnkowym na bazie jogurtu, można z tzatzykami, śmietaną itp. Wyglądają i smakują świetnie, a są zdecydowanie szybsze od ruskich pierogów przygotowywanych w tradycyjny sposób.
    Oczywiście można wypróbować inne farsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Grażyna, fantastyczny pomysł! Na pewno wypróbuję już wkrótce. Ja takie ślimaczki robię z farszem a'la pizza, ale na nadzienie z ruskich pierogów nie wpadłam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...