23 lutego 2010

Quesadillas

Nieznanego pochodzenia wirus zatrzymał mnie w domu na kilka dni. Chorować- nic przyjemnego, ale we wszystkim można znaleźć jakieś plusy. Otóż jest to z pewnością możliwość przygotowania sobie pysznego śniadanka, na które na co dzień czasu brak. Gdyby jeszcze mój zmysł smaku całkowicie doszedł do siebie, a gardło przestało w końcu boleć,  byłoby cudownie ;)
Dzisiaj swojego wielkiego dnia doczekały się planowane od dawna quesadillas. Jakie to proste i genialne śniadanie! Dwa placki tortilli, a między nimi co dusza zapragnie. Byłam mocno nieortodoksyjna w tym daniu, zamiast smażyć quesadillę na patelni, upiekłam ją w piekarniku na blasze. Ale to tylko dlatego, że wszystkie patelnie okazały się... za małe.
A oto moja quesadillo-improwizacjon:


  • 2 tortille
  • 5 plasterków szynki konserwowej
  • kilka oliwek
  • pomidor
  • tarty żółty ser (topliwy- im więcej, tym lepiej)

Oliwki i pomidora pokroiłam na plasterki. Na jednej tortilli ułożyłam szynkę, pomidory i oliwki. Posypałam serem dosyć obficie. Przykryłam drugą tortillą. 
Piekarnik rozgrzałam do 200 stopni. Quesadillas podgrzewałam ok. 10 minut, tak żeby ser się stopił, a brzegi placków nie wyschły za mocno. Tradycyjnie jednak tortille obsmaża się z obu stron krótko na patelni.

Quesadilla jest daniem meksykańskim, dorzucam ją więc do akcji Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk Grumko. 

Z widelcem przez kuchnię obu Ameryk

4 komentarze:

  1. Mniam! Probowaliśmy kilka przepisów na quesadillas i wszystkie nam zawsze smakowały;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. i mnie bolące gardło zatrzymuje gardło
    i skutecznie utrudnia normalne funkcjonowanie, a już tym bardziej wyjścia

    ale umilam sobie czas gotowaniem
    to dobry sposób na uśmiech

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich quesadillas jeszcze nie jadłam,ale na pewno wypróbuję kiedyś i ten sposób na nie :)

    Jeden klik,a tyle radości :)
    http://wizaz.pl/akcje/vichy/glosowanie.php?id=40898

    OdpowiedzUsuń
  4. Grumko, a dla mnie to było pierwsze podejscie- ale na pewno nie ostatnie!
    Asiejka- zgadzam się w 100%, czary w kuchni najlepszym lekarstwem na choroby i nudę :)
    Inka, do środka dałam po prostu to, co lubię. Ale na pewno będę dalej eksperymentować z quesadillas :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...