26 czerwca 2010

Łosoś zapiekany z czerwonym pesto i świeżymi pomidorami

Jadamy ryby zbyt rzadko. To powszechnie wiadoma i sprawdzona informacja. Wiele osób nie przepada za specyficznym smakiem, a drugie tyle za koniecznością ostrożnego jedzenia ze względu na ości. Na jedno i drugie jednak jest rada. Jeśli kupimy filety, ryzyko udławienia się ością jest minimalne. Zaś co do smaku, odpowiednio przyprawiona rybka smakuje całkiem inaczej niż ta obsypana mąką i rzucona na tłuszcz na patelni. Zaryzykujecie eksperyment? Ja ostatnio zaryzykowałam. Efekt przerósł oczekiwania nie tylko moje, ale i mojego współbiesiadnika, którego miałam przed oczami pisząc ten wstęp ;)
Pyszną, słodko-kwaśno-pikantną potrawą z łososia delektowaliśmy się dzięki Asi z Kwestii Smaku, która wrzuciła ten przepis na stronę już dość dawno temu- razem z pięknymi zdjęciami :) Mam nadzieję, ze moja nieśmiała próba sprostania jej wyczynom kulinarnym zachęci Was do wypróbowania tego pomysłu na rybkę. Ale zamiast jogurtu polecam jednak stanowczo śmietanę ;)
Przepis cytuję za Kwestią Smaku. Pesto wykorzystałam gotowe; jeśli macie czas i ochotę przygotować własne, odsyłam do oryginalnego przepisu Asi. 
Rybkę zjedliśmy z fasolką szparagową ugotowaną na parze. 



Składniki, 2 porcje:

  • 2 filety z łososia, każdy po około 150 g 
  • sól morska, świeżo zmielony pieprz 
  • 3 łyżki czerwonego pesto z suszonych pomidorów (gotowe lub własne) 
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego lub śmietany jogurtowej 
  • 4 łyżki posiekanego szczypiorku 
  • 12 pomidorków koktajlowych 
  • 2 łyżeczki cukru pudru 
Łososia opłukać, osuszyć, doprawić solą i pieprzem. Ułożyć w małym naczyniu żaroodpornym skórką do dołu. Przygotować pesto z suszonych pomidorów, odmierzyć 3 łyżki i wymieszać je z jogurtem naturalnym lub ze śmietaną jogurtową. Doprawić solą i pieprzem.
Pesto wyłożyć na łososia, posypać połową szczypiorku. Pomidorki przekroić na połówki, oprószyć solą, pieprzem, cukrem pudrem. Włożyć je do naczynia z łososiem. Posypać świeżo zmielonym pieprzem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Zapiekać przez około 18 - 20 minut, aż łosoś będzie upieczony w środku (sprawdzić widelcem). Na koniec włączyć funkcję grilla w piekarniku i lekko zrumienić. Posypać resztą szczypiorku i podawać.

5 komentarzy:

  1. cudowne kolory, na pewno jest pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszne fasolkowo rybne połączenie.
    i ja ryby jadam rzadko, ale zupełnie bez powodu, bo bardzo je lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paula, mnie też zauroczyły kolory w tym daniu :)

    Asieja- mam podobnie, ryby lubię ale rzadko jadam. Właściwie to często wydaje mi się że za nimi nie przepadam, dopóki nie spróbuję ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbowałem przepis. Jest po prostu rewelacyjny. Trudno opisać doznania smakowe! Dodam tylko, że ugotowałem danie i zaserwowałem mojej kobiecie. Nie muszę dodawać jak wieczór się skończył. Polecam każdemu z czystym sumieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc danie ma jeszcze dodatkowe ukryte walory :) Miło słyszeć, że wieczór się udał :) Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...