28 października 2010

Barszcz ukraiński

Mad gotuje zupy. A co więcej, nawet je później zjada. Ze smakiem. Zaprawdę powiadam wam, święto lasu :)
Na pierwszy ogień poszedł barszczyk, który w zasadzie zawsze mi jakoś smakował, no ale z racji tego, że jest zupą, i tak go nie lubiłam. Ostatnio zupy dostały dyspensę, więc barszcz jest już po całości pyszny.


Składniki na 4-5 porcji:
  • litr bulionu
  • 1/4 kapusty
  • 6 ziemniaków
  • koncentrat buraczany
  • marchewka
  • 1/2 pora (nie miałam, zamiast pora dałam cebulę)
  • 4 buraki
  • szklanka mrożonego groszku
  • 10 dkg fasolki szparagowej
  • szklanka śmietany (pół też wystarczy...)
  • listek laurowy
  • sól, pieprz

Buraki ugotować w łupinach, obrać, zetrzec lub pokroić w drobną kostkę. Do wrzącego bulionu włożyć oczyszczone i pokrojone warzywa: kapustę, marchew, ziemniaki, por/cebulę, fasolkę oraz dorzucić groszek i listek laurowy. Zagotować, aby warzywa zmiękły. Dodać buraki i 3-4 łyżki koncentratu, po ich dodaniu barszcz trzymać na ogniu jeszcze przez 5 minut, ale nie gotować. 3 chochelki zupy odlać do kubeczka, wymieszać ze śmietaną, dodać do reszty zupy. Doprawić do smaku solą i pieprzem (jak dla mnie sól była w ogóle niepotrzebna). Można podawać udekorowaną kleksem śmietany.

Przepis pochodzi ze Świata Kobiety nr 11/2010.

4 komentarze:

  1. To jedna z moich ulubionych zup. Uwielbiam z białą lub czerwoną fasolą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asieja, z koloru jestem szczególnie dumna, bo jak wiadomo, barszcz lubi ciemnieć, a mój wyszedł extra-buraczkowy :)

    Mikimama, następnym razem spróbuję dodać fasolę, w tej wersji musi być pyszna!

    Paula- noooo ;)

    dzięki, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...