2 grudnia 2010

Zupa pieczarkowo-serowa

Dziś wpis archiwalny, z pomału likwidowanego bloga Mad Lite. Wpis zachowuję w oryginalnym brzmieniu, mimo że mój stosunek do zup uległ ostatnio znaczącej zmianie :) A dawniej było tak:
Nie jestem ani znawcą, ani koneserem, ani wielbicielem zup :) Lubię konkret, płyny w charakterze posiłku jakoś mnie do siebie nie przekonują. Dlatego kiedy na moim blogu pojawia się opinia typu "pyszna zupka", to znaczy że naprawdę było w niej TO COŚ.
Tym razem były to serki topione ;)
Topione ponownie w zupie z pieczarek.
Pieczarki prezentują w tym zestawie pełnię smaku. Dawno nie jadłam czegoś TAK pieczarkowego.



Na 2-3 talerze zupy:
  • 300 g pieczarek
  • 1 l bulionu grzybowego
  • cebula
  • 3 serki-trójkąciki topione (jeden może być ziołowy)
  • sól, pieprz
  • masło (2 łyżeczki)
  • natka pietruszki (opcjonalnie)
Cebulę kroimy dość drobno i przesmażamy na patelni na łyżeczce masła (można oczywiście zastąpić je zdrowszym tłuszczem, jak olej z pestek winogron, ale ja nawet będąc na diecie używam masła do smażenia cebuli i pieczarek, jest niezastąpione. Ewentualnie użyjcie Ramy Culinesse). Przekładamy do większego garnka.
Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki. Przesmażamy na kolejnej łyżeczce masła, pozwalając im puścić sok i odparować.
Pieczarki przekładamy do garnka z cebulą, zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. Następnie bierzemy mikser z końcówką- żyrafką lub przelewamy zupę do blendera i miksujemy na krem (można zrobić wersje extra-smooth, ale ja wolę, kiedy zupy-kremy są zmiksowane nie-do-końca i zawierają drobne paproszki ;)). Dodajemy serki topione, i gotujemy zupę dopóki w całości się nie rozpuszczą. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Zupę można podawać oprószoną drobno posiekaną natką pietruszki.

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...