• RSS

22 stycznia 2011

Pełnoziarniste fusilli z cukinią i papryką

Makarony są grząskim gruntem dla odchudzających się. Wiele osób dbających o linię rezygnuje z nich całkowicie. Ja niestety nie jestem w stanie, za bardzo lubię różnego rodzaju pasty. Na szczęście minęły już czasy, gdy słowo spaghetti kojarzyło mi się jedynie z sosem bolognese ze słoika, podsmażonym z mięsem mielonym i masą żółtego sera. Cenię sobie lekkie dania z makaronem, z dużą ilością warzyw i rozsądnie dawkowanym serem.
Gotowe diety zalecają różne rodzaje makaronu, przede wszystkim pełnoziarnisty, sojowy i gryczany (soba). Jeśli już musi być pszenny, to tylko z pszenicy durum. I pod żadnym pozorem nie może być rozgotowany- ale kto chciałby robić taką krzywdę makaronowi, tylko al dente- tylko i wyłącznie :)
Dzisiejszy przepis został stworzony na potrzeby diety South Beach, można go znaleźć w oryginalnym brzmieniu tutaj. Danie jest dozwolone od fazy 2, ponieważ na fazie 1 tej diety wszelkie makarony są zakazane. Makaron przyrządzony w ten sposób jest sycący, pyszny i zawiera stosunkowo mało kalorii- pamiętajmy jednak, że podane ilości obliczone są na cztery porcje, a nie na jedną ;)



  • 2 łyżeczki oliwy extra-vergine
  • 1 posiekana mała cebula
  • 3 zmiażdżone ząbki czosnku
  • 3 posiekane papryczki konserwowe
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1/8 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • 2 szklanki makaronu z pełnego ziarna (penne, fusili, lub inny rodzaj krótkiego grubego makaronu)
  • 1 cukinia starta na tarce
  • 1/3 szklanki pokruszonego koziego sera
  • 1 szklanka pomidorków cherry
  • ¼ szklanki posiekanej świeżej bazylii

Rozgrzej łyżeczkę oliwy na patelni. Zeszklij cebulę razem z czosnkiem przez 3-4 minuty. Dodaj kolejną łyżeczkę oliwy, papryczkę, cukinię, sól i pieprz. Zmniejsz ogień i smaż, mieszając okazjonalnie, przez 2-3 minuty. Zdejmij z ognia i trzymaj w cieple.
Makaron ugotuj al dente. Odcedź, zachowując 2 łyżeczki wody od makaronu.
Wrzuć makaron, wodę z gotowania, cukinię, ser, pomidory i bazylię do rondla, wymieszaj. Gotuj razem, dopóki makaron się nie ugrzeje, a ser stopi. Oprósz pieprzem, serwuj ciepłe.
Jeśli nie przepadacie za serami kozimi, można go spokojnie zastąpić w tym przepisie parmezanem lub niskotłuszczową fetą, albo startym na tarce oscypkiem.

7 komentarze:

Paula pisze...

jestem ciekawa tego połączenia z cukinią :)

slyvvia pisze...

Jadłam już kiedyś podobny makaron. Świetnie smakuje i świetnie wygląda :D

Arvén pisze...

O ja, aż mi się po tej notce przypomniały czasy jak uważałam, że świetnie gotuję bo robiłam spaghetti na zasadzie "gotowy sos w dodatku z mięsem bo nie umiem podsmażać i dużodużo sera. No i makaron" :D Muszę kiedyś o tym więcej napisać u siebie, bo to strasznie ciepłe wspomnienia.
Makaron fajowy!

aga pisze...

ale apetycznie wyglada Twoj makaronik:)

Agatka pisze...

Mniam, wygląda rewelacyjnie! Lubię ciekawe przepisy z makaronem. Koniecznie muszę wypróbować. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

Mirabelka pisze...

Jadłam kiedyś dość podobny makaron z cukinią, pyszny był :) w ogóle uwielbiam makarony bo sycą mnie na długo i na pewno nie potrafiłabym z nich zrezygnować :)

Aldi pisze...

Bardzo smakowicie wygląda.
Przepadam za makaronem
i nie zważając na diety spożywam go często ;)
Pozdrawiam serdecznie.