W tym roku zajadam się truskawkami bez opamiętania.
Nie powtórzę błędu z poprzedniego roku, kiedy nagle okazało się, że sezon truskawkowy właśnie został zakończony :)
Klasyka ze śmietaną i cukrem została już przerobiona w kilku kilogramach, a dzisiaj zachciało mi się czegoś nowego, wybór padł na słynny deser typu crumble.
Powiem dwa słowa: absolutnie genialne :)Przepis znalazłam na KOTLET.TV.
Na dwie porcje:
- 200 g truskawek
- 50 g migdałów (autorka przepisu poleca słupki, ja płatki)
- 3 łyżeczki cukru waniliowego (polecam cukier z prawdziwą wanilią, a nie cukier wanilinowy ;))
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżka cukru (wybrałam kryształ, nie puder)
- 1 łyżka masła
Truskawki pokroić na połówki lub ćwiartki- lub wcale nie kroić, zależnie od rozmiarów. Ułożyć na dnie dwóch żaroodpornych miseczek. Posypać cukrem z wanilią i pokruszonymi migdałami.
Masło wymieszać z cukrem i mąką. Powstałą masę pokruszyć w palcach i posypać truskawki. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 25 minut.
Podawać ciepłe.






4 komentarze:
pysznosci truskawkowe:)
wyborne! jeden z lepszych letnich deserów :)
U mnie też ostatnio truskawki grały pierwsze skrzypce w crumble ;-) Zgadzam się, doskonale się sprawdzają w takiej wersji!
Zgadzam się, to jest pyszne :) Teraz przymierzam się do "scrumblowania" rabarbaru :) Pozdrawiam truskawkowo :)
Prześlij komentarz