20 listopada 2012

Zielone smoothie szpinakowe

Świat zdrowej żywności został ostatnio opanowany przez modę na zielone smoothie. Czy do tej pory wyrzucaliście do śmieci nać marchewki, liście rzodkiewek i inne zielone odpadki? Otóż musicie wiedzieć, że byliście w strasznym błędzie :) Amerykanie odkryli, że te odpadki się zjada. A jeśli nie wyobrażacie sobie przeżuwania ton zieleniny i wydłubywania spomiędzy zębów zielonych włókien, spróbujcie zielonych smoothie.
Zasada jest prosta: miksujemy 80% owoców i 20% zielonych liści - dowolnych, ulubionych. Można używać salaty, kapusty, jarmużu, naci, ziół itp. - jedynym ograniczeniem jest nasza fantazja :) Kiedy już liście nam zasmakują, można zmienić proporcje na 60/40. 
I co Wy na to? Ja jestem na tak - smoothie z pewnością są zdrowe, bo co złożonego z warzyw i owoców może nie być zdrowe? Są też zaskakująco smaczne, i napełniają żołądek na pewien czas, więc mogą być pomocne w zrzucaniu wagi :)
Po więcej informacji odsyłam do książki Victorii Boutenko Rewolucja zielonych koktajli



Na 2 małe porcje lub 1 dużą:

  • 2 garści szpinaku baby
  • 1/3 melona honeydew
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • woda - wg. uznania, do uzyskania pożądanej konsystencji

No więc wyobraźcie sobie, że wszystkie składniki trzeba umieścić w blenderze i zmiksować na gładko :)  Szpinak oczywiście wcześniej myjemy, a melona oczyszczamy z pestek i skóry i kroimy w kostkę. Miksujemy, dodając po drodze tyle wody, ile uznamy za stosowne, w zależności czy chcemy uzyskać smoothie bardziej gęste i kremowe, czy raczej w formie napoju. 
Smoothie można posypać pestkami słonecznika.



Ponieważ ciężko o coś bardziej zielonego, dorzucam się do akcji Panti.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...